Fotorelacja z lipcowego DANCE#LOVEit camp w Czarnym Dunajcu

043

Ponieważ mimo wakacyjnego okresu lipiec był bardzo intensywny pod względem studyjnych i prywatnych wydarzeń, dopiero dziś zamieszczamy fotorelację i podsumowanie 10-dniowego DANCE#LOVEit camp, czyli podsumowanie lipcowego obozu tanecznego dla dzieci i młodzieży w Czarnym Dunajcu.

To był nasz pierwszy obóz taneczny i sądząc zarówno po reakcjach naszych podopiecznych, jak i po przesłanych do nas przez rodziców podziękowaniach i gratulacjach, możemy być dumni z jego przebiegu i rezultatów 🙂 Dziękujemy za każde miłe słowo w kwestii obozu, ponieważ nie ukrywamy, że to nas bardzo zachęca do podjęcia działań w celu zrealizowania kolejnego letniego wyjazdu tanecznego.

DANCE#LOVEit camp odbył się od 13.07 do 22.07.2018 w ośrodku Dukat w Czarnym Dunajcu. Rzeczywiście pogoda za bardzo nam nie dopisała, fundując niemal codzienne mocne opady deszczu. Jednak 39 osobowa grupa dzieci i młodzieży, która wybrała się z nami na DANCE#LOVEit camp pojechała tam przede wszystkim tańczyć, więc – prawdę mówiąc – pogoda była nam obojętna. Oczywiście w słoneczku zawsze raźniej, ale energia i zapal z jaką dzieciaki szkoliły się w różnych stylach tanecznych były ogromną rekompensatą brzydkiej aury.

Podczas obozu uczestnicy przeszli lekcje pod okiem ośmiu instruktorów. Każdego dnia spędzaliśmy na salach treningowych około 6 godzin, szkoląc się w takich stylach jak: contemporary, modern jazz, taniec klasyczny, dancehall, hip-hop, waccking, reggaeton, salsa. Nie zabrakło także czasu poświęconego na bardzo rozwijające izolacje ciała i stretching. Czworo z instruktorów DANCE#LOVEit camp pełniło również funkcję wychowawców, a pozostała czwórka była naszymi gośćmi, którzy prowadzili u nas zajęcia przez jeden lub dwa dni. Pozostałe godziny poza tańcem poświęcone były na krótki odpoczynek, posiłki i zabawy integracyjno-artystyczne, w które uczestnicy obozu również chętnie angażowali się.

W siódmy dzień obozu wybraliśmy się na wycieczkę do Czorsztyna, zahaczając o drewniany Kościołek w Dębnie z końca XV wieku. Potem skorzystaliśmy z rejsu statkiem po Zalewie Czorsztyńskim, przeszliśmy się na tamtejszą zaporę z trójwymiarowymi malowidłami, a na koniec podjechaliśmy do Krościenka, na film i wystawę w budynku dyr. Pienińskiego Parku Narodowego.

Oczywiście wojaże te odbyły się pod okiem bardzo sympatycznego przewodnika – pana Jacka. Wycieczka miała nie tylko być kolejnym punktem edukacyjnym dla uczestników obozu, ale przede wszystkim małą odskocznią od wysiłku i sali tanecznej. Wracając z Czarnego Dunajca do Bielska-Białej wybraliśmy się również na Krupówki do Zakopanego. Spędziliśmy tam dwie godziny, kupując pamiątki, jedząc lody i gofry, rozmawiając i odpoczywając po bardzo intensywnym obozie tanecznym.

W ostatni dzień obozu dzieci i młodzież wystawiły swoje taneczne prezentacje, biorąc udział w tak zwanych „Showcase-ach”. Uczestnicy przygotowywali się do pokazów samodzielnie, mając na to wyznaczony czas podczas trwania obozu. Występowali solo, w duetach i jako formacje taneczne. Nie ukrywamy, że jako jury obozowego konkursu tanecznego byliśmy bardzo wzruszeni poziomem niektórych prezentacji i zaangażowaniem w ich przygotowanie każdego z 39-ciorga uczestników.

Na koniec przydzieliliśmy dyplomy i nagrody nie tylko za prezentacje taneczne, ale również za pozytywną energię i bycie przyjacielskim, za zaangażowanie w cowieczorne zabawy integracyjno – artystyczne, za czystość w pokojach, za zaangażowanie w uczestnictwo w zajęciach tanecznych i w ramach jeszcze kilku innych ciekawych kryteriów.

O DANCE#LOVEit camp można by jeszcze rozpisać się drugie tyle. Ale nie chcemy też zanudzić Was tym podsumowaniem. Na koniec wspomnimy jedynie, że jako kadra DANCE#LOVEit camp jesteśmy bardzo dumni z naszych obozowych podopiecznych. Takie imprezy jak obóz taneczny tworzą przede wszystkim ludzie. Tak samo jak samo studio tańca. Zapał do nauki różnych stylów tanecznych, zaangażowanie w przygotowaniu prezentacji tanecznych, otwartość na instruktorów i ich metody nauczania, chęć poznania ich wiedzy i umiejętności, wytrwałość w chwilach kryzysu fizycznego, w chwilach zmęczenia oraz niesamowite zdyscyplinowanie wszystkich uczestników sprawiły, że DANCE#LOVEit camp traktujemy jako spory sukces, fantastyczne wspomnienie i zapalnik do dalszego działania.

W zakładce GALERIA zamieszczamy całą fotorelację z DANCE#LOVEit camp, której w dużej mierze autorem jest nasza instruktorka Dancehallu – Gosia Go Tracz. Dziękujemy Gosiu za piękne zdjęcia.

 

013

012
010

040
08